Do zdarzenia doszło dziś o godzinie 9:30 w rybnickiej dzielnicy Maroko-Nowiny. Jak informuje policja, czterolatek wybiegł spomiędzy zaparkowanych samochodów pod koła ciężarówki. Wezwano śmigłowiec LPR, który zabrał chłopca do szpitala w Katowicach. 

O okolicznościach zdarzenia informuje podkomisarz Ryszard Czepczor z rybnickiej komendy policji. Jak relacjonuje, chłopiec szedł wzdłuż ul. Wawelskiej pod opieką mamy. W pewnym momencie odbiegł od niej pomiędzy zaparkowanymi samochodami i nieszczęśliwie wybiegł na ulicę, gdzie został potrącony przez poruszającą się z niewielką prędkością śmieciarkę.

Wstępnie informowano, że chłopiec trafił do szpitala z urazem głowy. Rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach Wojciech Gumułka przekazał później dziennikarzom, że u czterolatka, na szczęście, nie stwierdzono poważnych obrażeń. Jak dodał, dziecko jest poobijane, ale jego życiu i zdrowiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

(wk, fot. zdjęcie poglądowe/lpr.com)